W Termini do tej pory nie bywałam zbyt często, głównie ze względu na ceny, które do niedawna były stosunkowo wysokie – obecnie to się nieco wyrównało, jako że wszystko co było tanie podrożało. : ) Miałam jednak o tym miejscu dobre zdanie – kojarzyło mi się z dobrym jedzeniem, ładnie podanym, bardzo apetycznym. Ostatnio moje doświadczenia jednak nie świadczą na korzyść, być może to jednorazowy incydent. Restauracja akceptuje karty Foodie Card (które w określonych dniach dają 50% zniżki), więc pewnie jeszcze tam zajrzę, będzie szansa na powrót do dawnej opinii.
Wnętrze. Bardzo mi odpowiada – restauracja jest naprawdę malutka, ale stoliki są tak ustawione, że każdy ma zapewnioną prywatność. Jest tam bardzo przytulnie, atmosfera włosko-domowowa, a przy tym dość elegancko. Dobre miejsce na randkę. : )
Obsługa bardzo miła, dyskretna, bardzo sprawna.
Mam mieszane odczucia co do tego miejsca. Mam wrażenie, że jakość nie idzie w parze z ceną. Ale z drugiej strony jest tam naprawdę miło. Radziłabym samemu się przekonać jak tam jest, na pewno niektórym się tam spodoba.
Termini
ul. Świętosławska 11
czynne codziennie od 11 do 23, w niedziele czynne do 19
WWW: www.termini.pl
Dania z archiwum Termini
Poniższe opisy pochodzą z archiwalnych wpisów o daniach w Termini.
Termini – sałatka Cesar
Sałatka Cesar, czyli z grillowanym kurczakiem i dressingiem majonezowym. W wersji Termini w sałatce znalazły się jeszcze mandarynki i rukola. Sałatka cesar często jest kojarzona z zakamuflowaną bombą kaloryczną – ale na pewno nie w tym wypadku. Sałatka bardzo smaczna, kolorowa, sos nie przytłaczał, a jedynie stanowił wykończenie, nadawał sałatce delikatny smak.
Kurczak bardzo smaczny, choć wydaje mi się że nieco miodowa marynata nie do końca komponowała się z dressingiem. Jeśli chodzi o wielkość porcji, to wydaje mi się całkiem spora, szczególnie, że kurczaka jest w niej sporo. Sałatkę podano z trzema kawałkami zrumienionej bagietki.
Cena sałatki jest dość wysoka, ale nadal do przełknięcia – 21 zł, a dla posiadaczy karty Foodie Card w wybrane dni 50% mniej.
Podsumowując: sałatka smaczna, choć jadałam smaczniejsze sałatki z kurczakiem, a już na pewno były to tańsze sałatki. Jeśli nie posiadałabym karty zniżkowej prawdopodobnie nie byłabym zadowolona z kupienia tej sałatki za 21 zł. Ale nie można jej właściwie nic prócz ceny zarzucić, po prostu smaczny i szybki obiad.
Termini – Filetti maiale con pomodori secchi e gorgonzola
Filetti maiale con pomodori secchi e gorgonzola, czyli polędwiczki wieprzowe w sosie gorgonzola z suszonymi pomidorami, a do tego sałatka i pieczone ziemniaczki.
Danie mnie naprawdę rozczarowało! Nie smakowało, źle się po nim czułam. A oczekiwałam czegoś pysznego i świetnie przygotowanego.
Pierwsze rozczarowanie – polędwiczki wieprzowe zostały osmażone w panierce. W pierwszym momencie myślałam, że to jakieś grzyby, ponieważ były przykryte sosem. Nigdy nie spotkałam się z tak podanymi polędwiczkami, sama nie przygotowałabym ich inaczej niż posypanych pieprzem i solą..
Pierwszy szok minął, czas na spróbowanie.. No i kolejne rozczarowanie: sos o konsystencji co najmniej podejrzanej, mdły i przesolony. Mięso twarde, przesmażone i bardzo tłuste.
Kolej na ziemniaki: tej części dania nie nazwałabym inaczej jak po prostu – ohyda! Okropnie słone – w porównaniu z nimi przesolony sos robi się nawet smaczny.
Gdyby nie sałatka niczego nie dało się przełknąć. Zresztą nawet ona była nieco zwiędnięta. Tę porażkę kulinarną uznaję za wypadek, nie przekreślam tego miejsca, może kucharz miał zły dzień.. Nie wiem. Nieraz miałam okazję jeść w tym miejscu i byłam zadowolona, ale dziś nic dobrego nie mogę powiedzieć.
Cena: 35 zł



Termini (zamknięte) – ul. Świętosławska 11 - Opinie i komentarze