Lokalny przewodnik po gastronomii Poznania

Piccolino w Starym Browarze (zamknięte)

Restauracja Piccolino znajduje się w Starym Browarze, w części gastronomicznej w starym skrzydle. Jest to jedna z restauracji, która nie ma swojego lokalu, jednak na plus trzeba zaliczyć fakt, że restauracja znajduje się blisko mało uczęszczanego tarasu, wychodzącego na ul. Krakowską. Przed obiadem w Piccolino nawet nie wiedziałam, że ten taras istnieje. Obiad w tym miejscu mogłam zjeść zdecydowanie spokojniej niż w głównym holu.

Trudno oceniać lokal tego rodzaju – bez wystroju, praktycznie bez obsługi. Trzeba skupić się na ocenie jedzenia. 🙂


Dania z archiwum Piccolino

Poniższe opisy pochodzą z archiwalnych wpisów o daniach w Piccolino.

Piccolino – grillowany kurczak w sosie serowym

Piccolino - grillowany kurczak w sosie serowym

Skusił mnie ładny zapach, nieco inna atmosfera niż w pozostałych lokalach w Starym Browarze, kuchnia na widoku też zadziałała na plus. A ostatecznie 20% zniżka dla studentów przeważyła szalę. 🙂

Zamówiłam kurczaka w sosie gorgonzola z sałatką i pieczonymi ziemniaczkami – za taki zestaw po zniżce zapłaciłam 19,92, więc byłam całkiem zadowolona. Po chwili jednak otrzymałam moje danie i mój entuzjazm nieco się zredukował. Po pierwsze – mój grillowany kurczak był niewidoczny. Niewidoczny, nie dlatego, że tak niewielki – był dosłownie utopiony w sosie, widać to zresztą na zdjęciu. Ale powiedziałam sobie, że lepiej za dużo niż za mało i zabrałam się do oskrobywania kurczaka z sera. Wtedy właśnie odkryłam, że mój kurczak jest smażony, a nie grillowany, w dodatku ocieka tłuszczem. Kolejnym zawodem były „pieczone ziemniaczki”. Okazały się być po prostu okrągłymi frytkami. Tylko sałatka prezentowała się przyzwoicie.

Ale trzeba posmakować, może wszystko smaczne, tylko niezbyt atrakcyjnie wygląda. Smak sosu bardzo dobry. I to chyba wszystko co mogę o tym daniu dobrego powiedzieć. Sałatka ładna, jednak gdy ją spróbowałam okazało się, że polano ją wyjątkowo chemicznym w smaku sosem. Pieczone ziemniaki vel frytki były jadalne tylko w pierwszych minutach, później zaczęły się topić w tłuszczu pochodzącym z „grillowanego” kurczaka – w efekcie zrobiły się miękkie i niezbyt smaczne. Kurczak. Jako że został usmażony zdecydowanie gorzej komponował się z sosem niż można było się spodziewać, oprócz tego dostałam dość żylasty, tudzież źle oczyszczony kawałek. Jako ciekawostkę dodam, że dostałam sól w saszetkach, która została położona na frytkach.

Raczej nie polecam tego dania, za tą cenę zdecydowanie można w Poznaniu zjeść coś lepszego.

Udostępnij:

Zobacz także

Piccolino w Starym Browarze (zamknięte) - Opinie i komentarze

  • Reply EWELINA 20 maja 2014 at 17:07

    POPIERAM WOJTKA!:) WSZĘDZIE PRZED ZŁOŻENIEM ZAMÓWIENIA LUB DOKONANIEM ZAKUPÓW OBOWIĄZKIEM KUPUJĄCEGO JEST OKAZANIE DOKUMENTU UPOWAŻNIAJĄCEGO DO ZNIŻKI.MASA LUDZI „KUPUJACYCH” NIE MA ODROBINY KULTURY I WYDAJE SIĘ IM ,ŻE WSZYSTKO MOGĄ BO PŁACĄ. PROSTY KOMUNIKAT PRZED ZŁOŻENIEM ZAMÓWIENIA POKAŻ…TIP…NIE ROZUMIEM LUDZI KTÓRZY SĄ ROSZCZENIOWI I W MOMENCIE KIEDY NIE UDAŁO SIE IM KUPIĆ CZEGOŚ O 5ZŁ TAŃSZEGO OD RAZU NEGACĄ….GDZIE TU OBIEKTYWIZM

  • Reply Wojtek 1 maja 2014 at 22:32

    Kto normalny prosi o zniżkę po dokonaniu tranzakcji? Laska miała z kasy wyjąć i Ci oddać brakującą kwotę? 😀

  • Reply Jan 17 marca 2014 at 02:32

    Zamówiłem dwa dania bo byłem z dziewczyną i po zamówieniu poprosiłem obsługę o uwzględnienie zniżki dla studenta. Nieprzyjemna dziewczyna odburknęła, że już za późno, i że ona nie jest od tego aby każdego pytać czy jest studentem. Na co ja odpowiedziałem, że to nie jest OK bo pokazuje jej swoją legitymacje, po czym oświadczyłem, że podzielę się uwaga z kolegami. Na co ona zaśmiała mi się w twarz i powiedziała, że śmiało ona i tak ma to gdzieś. Zrobiło mi się nieprzyjemnie i gdyby nie to że bylem ze swoją dziewczyną rzuciłbym jej to jedzenie w twarz i zadzwonił do banku by wstrzymać płatność na karcie kredytowej. Powstrzymałem się jednak, żeby nie robić obciachu. Niestety jedzenie nie było wiele lepsze. Nie polecam!!! Nie ma co tracić czasu i pieniędzy.

  • Dodaj komentarz