Bar a Boo – Taczaka

4,33 ★ (9 973 opinii) $$ Otwarte teraz
restauracje Poznań Bar a Boo
Ostatnia aktualizacja danych: 3 stycznia 2026
Źródła ocen: Google 4,5 ★ (8 528) · Opinie z Smak Poznania 4,0 ★ (1) · ubereats.com 4,5/5 (800) · tripadvisor.com 4,3/5 (644)

Opis pizzerii Bar a Boo – Taczaka

Bar a Boo przy ulicy Taczaka, w samym sercu poznańskiego Starego Miasta, to miejsce, które szybko wypełnia się rozmowami, stukiem talerzy i zapachem wypiekanego ciasta na pizzę. To jedna z tych pizzerii, które działają trochę jak magnes – nawet w zwykłe popołudnie trudno tu o wolny stolik, dlatego stali bywalcy sugerują wcześniejszą rezerwację. Wnętrze jest swobodne, bez zadęcia, z luźną, miejską energią: dużo stołów, gwar rozmów, ciepłe światło, które sprawia, że można się tu zasiedzieć dłużej, niż się planowało. Zasady są proste – po przejrzeniu menu idzie się do baru, składa zamówienie, podaje numer stolika i po chwili wszystko ląduje na stole.

Bar a Boo to przede wszystkim pizza i kuchnia włoska w nieformalnym wydaniu, z umiarkowanymi cenami i kartą, w której każdy znajdzie coś dla siebie – od klasyki po bardziej sezonowe propozycje. Goście chwalą chrupiące, cienkie ciasto i wyraziste połączenia smaków, choć w opiniach często pojawia się poczucie, że bywa „poprawnie, ale bez fajerwerków”. Podobnie z pozostałymi daniami – makaron czy burger potrafią nasycić i dobrze wyglądać na talerzu, ale zdarza się, że czegoś w nich brakuje, czy to doprawienia, czy tej „ręki kucharza”, która wynosi proste danie poziom wyżej. To miejsce, gdzie na stoliku częściej króluje swobodna atmosfera spotkania niż celebracja fine diningu.

Klimat tworzy przede wszystkim ruch – Bar a Boo żyje intensywnie, szczególnie wieczorami i w weekendy. Obsługa bywa bardzo miła i sprawna, choć w godzinach szczytu zdarzają się potknięcia, co niektórym gościom zostaje w pamięci równie mocno jak smak pizzy. Mimo tych zastrzeżeń wielu nadal tu wraca: jedni z sentymentu, inni z przyzwyczajenia do miejsca, w którym łatwo umówić się ze znajomymi w centrum i spędzić niespieszny wieczór przy prostym, włoskim jedzeniu. To jedna z tych miejskich miejscówek, które stają się naturalnym punktem na mapie, nawet jeśli nie zawsze wszystko jest idealne.

Lokalizacja

Lokal znajduje się w dzielnicy Stare Miasto w Poznaniu. W okolicy ulicy Stanisława Taczaka.

📍 Stanisława Taczaka 11/2, 61-819 Poznań

Stare Miasto, Poznań

Usługi i udogodnienia

  • Dostawa
  • Na wynos
  • Na miejscu
  • Rezerwacje
  • Ogródek
  • Menu dla dzieci
  • Przyjazne rodzinom
  • Dobre dla grup

Płatności i parking

  • Płatność kartą
  • Karta debetowa
  • Płatności zbliżeniowe
  • Płatny parking przy ulicy

Opcje dietetyczne

  • Opcje wegetariańskie

Godziny otwarcia

Dziś: sobota: 11:00–01:00

  • poniedziałek: 10:00–23:00
  • wtorek: 10:00–20:00
  • środa: 10:00–00:00
  • czwartek: 10:00–00:00
  • piątek: 10:00–00:00
  • sobota: 11:00–01:00
  • niedziela: 11:00–23:00

Najczęstsze pytania

Archiwum Smak Poznania

Treści archiwalne z dawnych wpisów Smak Poznania.

Opis archiwalny z 25 października 2012

Bar-a-boo - ul. Taczaka 11/2

Do bar-a-boo wybierałam się już od dawna, słyszałam o tym miejscu wiele dobrego - że tani, że na luzie, że dobre jedzenie, że fajny wystrój. No i poszłam. Właściwie mimo wysokich oczekiwań się nie zawiodłam. A w momencie kiedy już o jakimś miejscu się nasłuchałam właściwie zawsze się zawodzę. :)

Takiego miejsca w Poznaniu według mnie brakowało od zawsze - fajnej, niedrogiej włoskiej restauracyjki. Klimat jest zupełnie inny niż w znanych pizzeriach i restauracjach specjalizującej się w kuchni włoskiej. To co mi się spodobało, to surowość wystroju - atmosfera studencka, nieco stołówkowa (ale w pozytywnym sensie - nie mówię bynajmniej o ceratach i linoleum). Miejsce w którym można się skupić, dużo światła i przestrzeni, żadnych falbanek, figureczek, ciemnych ścian - można się skupić w takim wnętrzu. Jest to takie miejsce gdzie raczej na randkę się nie idzie, ale na okienko między zajęciami jak najbardziej. Tym bardziej, że Bar-a-boo mieści się w bardzo studenckim rejonie.

Ceny są zwalające z nóg, co tu dużo mówić. Słyszałam, że jest tanio, ale w Bar-a-boo niektóre rzeczy mogłyby być dwa razy droższe i nadal byłyby tanie. Ale nie sama cena mnie zachwyca, przecież jest wiele tanich miejsc w Poznaniu, ale niekoniecznie są one smaczne, a dania podawane są w plastikowych talerzykach. Bar-a-boo jest świetne, ponieważ podawane dania są piękne, dobrze przyrządzone i do ich wykonania użyto wysokiej jakości składników. Dania które dostałam równie dobrze mogłaby zaserwować elegancka restauracja - małe porcje, pięknie ułożone na dużych talerzach, dobrze przyprawione i minimalistyczne.

Jeśli chodzi o obsługę, to jest bez zarzutu - dania wydawane są sprawnie, wszyscy bardzo mili i wyluzowani, nie można mówić o jakiś zaniedbaniach, szczególnie, że dania zamawia się samemu, a menu to wielka tablica wisząca za ladą. :) Na pewno cenny, studencki ( i nie tylko) czas zostanie zaoszczędzony dzięki temu. Minusem jest brak możliwości płacenia kartą - i nic więcej!

Jedzenie smaczne, atmosfera przyjemna nawet bardzo, ceny radują - warto tam zaglądać! :)

Bar-a-boo

Dania z archiwum

Poniższe opisy pochodzą z naszych wizyt w tej restauracji.

Krem szpinakowy - bar a boo (wizyta w restauracji 12 marca 2013)

Krem szpinakowy - bar a boo

No i tu mam problem, bo nie wiem czy polecać, czy nie. Zupa naprawdę smaczna, sycąca, gęsta i dobrze doprawiona, ale.. w ogóle nie miała smaku szpinaku! Była zielonego koloru, w zapachu szpinak gdzieś tam się przebijał, ale smak zupa miała po prostu warzywny. Zupa była podana z serem i śmietaną, co jeszcze bardziej wzmagało warzywny aromat.

Mogłabym polecić, powiedzieć, że smaczna, ale jeśli ktoś liczy na jakieś wyjątkowe, szpinakowe doznanie, to może się niestety zawieść. Jestem bardzo ciekawa jak ta zupa jest robiona, bo po zjedzeniu nie jestem w stanie nawet powiedzieć jakie warzywa mogły się w niej znaleźć poza szpinakiem.. Mi zupa smakowała i na pewno jeszcze ją zamówię, ale myśleć o niej będę jako o zupie warzywnej.

Krem szpinakowy - 4,90

Krem z pomidorów i bruschetta tonno - Bar a boo (wizyta w restauracji 5 lutego 2013)

Krem z pomidorów i bruschetta tonno - Bar a boo

Ta zupa to było pierwsze danie jakie zjadłam w Bar-a-boo i można powiedzieć, że niczego więcej mi nie było trzeba by polubić to miejsce ;) Bardzo smaczna, ziołowo pomidorowa, gęsta zupa. Ma smak i kolor pomidorów, co paradoksalnie jest rzadko spotykane gdy zamawia się krem pomidorowy. Jest pyszny i tani, wiadomo, że nie da się tym najeść, ale jako przystawka idealne. A jeśli ktoś chce zupę na lunch, to polecam zamówić do niego bruschettę z pomidorami albo z tuńczykiem. Ja się takim zestawem najadam, a i tak wychodzi bardzo tanio (11,80-12,80).

Kilka słów dodam jeszcze na temat bruschetty z  tuńczykiem. Właściwie wydaje się całkiem sporo płacić te 8 zł za trzy cieniutkie kawałki bułki z dodatkami, jeżeli ktoś chce sobie zjeść bruschettę solo, to nie polecam robić tego w bar-a-boo, porcja jest mikroskopijna, choć smaczna. Jako dodatek do sałatki lub do zupy raczej do zamówienia, wtedy nie rozczaruje.

Krem pomidorowy - 4,90

Bruschetta tonno - 7,90

Bruschetta pomodoro - 6,90

Pizza spinaci peperone - Bar-a-boo (wizyta w restauracji 13 listopada 2012)

Pizza spinaci peperone - Bar-a-boo

W bar-a-boo nie jadłam jeszcze pizzy, a już od dawna miałam na nią ochotę. Za każdym razem podziwiałam ją na talerzach sąsiadów, ale nigdy nie  byłam tak głodna by ją zamówić. No i nadszedł w końcu dzień - dzień pizzy w bar-a-boo.

Dzień to szczęśliwy, bo pizza pyszna. Ciasto jak dla mnie nieco za miękkie, ale smak świetny. W Poznaniu rzadko zdarza mi się trafić na pizzę, którą mogłabym polecić, ale jeśli chodzi o tę to robię to z czystym sumieniem.

Plusem jest też jej cena - ta akurat kosztowała 18 zł, ale była ona raczej z tych droższych, inne kosztowały mniej, ceny zaczynały się od 9zł za margheritę.

Pizza raczej dla jednej osoby - ciasto jest baaaardzo cieniutkie, więc dwie osoby się jedną sztuką nie najedzą. Ja co prawda nie zjadłam całej, ale resztę zabrałam ze sobą do domu, dzięki czemu mogę powiedzieć, że pizza jest dobra również na zimno.

Także generalnie warto, polecam. Ogólnie lubię to miejsce :)

Pizza spinaci peperone - 17,90

Tagliatelle spinacci e pollo - Bar-a-boo (wizyta w restauracji 15 listopada 2012)

Tagliatelle spinacci e pollo   -   Bar-a-boo

Na bar-a-boo można liczyć! Nigdy, nigdzie nie jadłam tak dobrze przygotowanego makaronu, ani tak dobrego sosu, ani tak dobrego szpinaku, kurczak był wspaniały, a całość prze-cu-do-wna!

Wszystko w dobrych proporcjach, nic nie tonęło w sosie, niczego nie musiałam na talerzu szukać, po prostu danie dobrze skomponowane - zarówno pod względem smaku, co wielkości porcji.

Sosy serowe w restauracjach często są mdłe lub za słone, ale nie ten. Był dobry, kremowy, smak był wyrazisty, nie było go zbyt dużo, dokładnie tyle ile być powinno. Szpinak i kurczak nie były oblane sosem i bardzo dobrze. Szpinak był orzeźwiający, świeżutki, dobrze przyprawiony i idealnie ugotowany. Kurczak bardzo delikatny, lekko podsmażony i co ważne, a często lekceważone w restauracjach, nie ociekał tłuszczem. Całość opruszona parmezanem - idealne wykończenie.

Jak dla mnie, to najlepszy makaron w mieście! Bez porównania. W dodatku zdarzyło mi się jeść makaron dużo droższy i dużo gorszy. Makaron jest wart swojej ceny, na pewno wrócę by jeszcze go zjeść. I polecam wszystkim! :)

Tagliatelle spinacci e pollo - 16,90 zł

Tagliatelle tonno - bar a boo (wizyta w restauracji 14 marca 2013)

Tagliatelle tonno - bar a boo

Makaron z bar a boo należy do moich ulubionych - jeszcze nie trafiłam na taki, który by nie był pyszny. Ten, oczywiście również był wyborny, nie miałam temu daniu nic do zarzucenia. Z początku wydawało mi się może trochę za słabo przyprawione, ale w miarę jedzenia przekonałam się zupełnie. Przede wszystkim na wspomnienie zasługuje tuńczyk - najlepszy jaki jadłam, nie jakaś tam papka, ale porządne, spore kawałki i to w dużej ilości, co mnie bardzo ucieszyło. Oprócz tuńczyka w sosie były jeszcze kapary, pomidorki koktajlowe i czosnek. Ale główne skrzypce grał tuńczyk. Makaron w bar a boo zawsze ugotowany jest tak jak należy, zawsze smaczny, nigdy się nie zawiodłam - wiadomo przecież, że jeśli makaron jest rozgotowany, to nawet najlepszy sos nie jest w stanie go uratować..

Porcja naprawdę spora, można się porządnie najeść i nie zapłacić mnóstwa pieniędzy, ale przede wszystkim chodzi o smak, a ten był wspaniały! Polecam!

Tagliatelle Tonno - 12,90 zł

Bar a Boo – Taczaka - Opinie

  • Reply Mateusz 29 września 2025 at 16:03
    ★★★★☆

    Bar a Boo to przyjemne miejsce na pizzę w Poznaniu, zwłaszcza jeśli wcześniej zrobi się rezerwację, bo lokal szybko się zapełnia. Podoba mi się luźna atmosfera i przestrzeń, a system zamawiania przy barze działa sprawnie, choć nie każdemu może odpowiadać. Jedzenie jest solidne, szczególnie pizza, ale bez wyjątkowego efektu, który zapadałby w pamięć na długo.

  • Dodaj opinię