Pyszna Chałupa

4,38 ★ (4 638 opinii) $$ Otwarte teraz
restauracje Poznań Pyszna Chałupa
Ostatnia aktualizacja danych: 19 grudnia 2025
Źródła ocen: Google 4,6 ★ (4 056) · Opinie z Smak Poznania 4,8 ★ (4) · facebook.com 4,3/5 (397) · tripadvisor.com 3,8/5 (181)

Opis restauracji Pyszna Chałupa

Pyszna Chałupa mieści się tuż przy Starym Rynku, w samym sercu poznańskiego Starego Miasta. Z zewnątrz wygląda trochę jak swojska gospodka, w środku czuć już wyraźnie czeski klimat: ciemne drewno, piwne szklanki, luźna atmosfera. To miejsce bardziej na swobodne spotkanie niż elegancką kolację, z kuchnią, która stawia na konkret i prostotę, a nie na dekoracje na talerzu. Ceny są umiarkowane, a biorąc pod uwagę wielkość porcji, wiele osób wychodzi stąd naprawdę najedzonych.

Kuchnia kręci się wokół dań w stylu czeskiej gospody: sporo mięsa, sosów, kapusty i oczywiście knedlików. Na przystawkę w menu pojawiają się m.in. marynowane kiełbasy w zalewie octowej z papryką, ogórkiem i cebulą albo ser w zalewie – proste rzeczy, ale dobrze doprawione. W daniach głównych królują golonki duszone w piwie, gęś podawana w ogromnej porcji, gulasze oraz wątróbka, którą stali goście szczególnie chwalą. Do tego knedliki, kapusta zasmażana lub modra, czasem dodatek żurawiny i bitej śmietany przy pieczeniach. Są też szaszłyki z kurczaka owiniętego boczkiem – słodko-pikantne, bardzo sycące. Wiele osób zwraca uwagę, że porcje są wręcz gigantyczne, często coś zostaje „na wynos”.

Do jedzenia naturalnie dochodzi piwo, podawane w kilku tradycyjnych stylach – rezane (rżnięte), hladinka, a dla chętnych także Beton czy inne czeskie klasyki. Piwko jest świeże, dobrze schłodzone i mocno wpisane w charakter lokalu. Obsługa zbiera sporo ciepłych słów: kelnerzy są bezpretensjonalni, uśmiechnięci, potrafią doradzić przy wyborze dań i uczciwie uprzedzą, że coś jest „dla głodomora”. Zdarza się, że na koniec goście dostają małego rozchodniaczka albo nalewkę w ramach miłego akcentu.

To miejsce, które najlepiej sprawdza się dla grup znajomych, par lub rodzin, które lubią sycącą kuchnię i nie boją się solidnych porcji. Dobra opcja na dłuższe posiedzenie przy piwie po zwiedzaniu Poznania, dla tych, którzy mają ochotę na czeskie smaki w bardzo swobodnym, staromiejskim klimacie.

Lokalizacja

Lokal znajduje się w dzielnicy Stare Miasto w Poznaniu. W okolicy ulicy Stary Rynek.

📍 Stary Rynek 82, 61-772 Poznań

Stare Miasto, Poznań

Usługi i udogodnienia

  • Na miejscu
  • Rezerwacje
  • Ogródek
  • Menu dla dzieci
  • Przyjazne rodzinom
  • Dobre dla grup

Dostępność

  • Wejście dla wózków
  • Miejsca dla wózków

Płatności i parking

  • Płatność kartą
  • Karta debetowa
  • Płatności zbliżeniowe
  • Płatny parking przy ulicy

Godziny otwarcia

Dziś: sobota: 12:00–23:00

  • poniedziałek: 12:00–23:00
  • wtorek: 12:00–23:00
  • środa: 12:00–23:00
  • czwartek: 12:00–23:00
  • piątek: 12:00–23:00
  • sobota: 12:00–23:00
  • niedziela: 12:00–23:00

Najczęstsze pytania

Archiwum Smak Poznania

Treści archiwalne z dawnych wpisów Smak Poznania.

Opis archiwalny z 30 stycznia 2014

Czeski klimat na rynku, czyli Pysna Chalupa

Całkiem niedawno na kulinarnej mapie poznania pojawiła się nowa restauracja, Pysna Chalupa. Czeskie jedzenie, czeski klimat, piwo. Z zewnątrz kusi mnóstwem uśmiechniętych klientów i jasnym, barwnym wnętrzem. Lokal znajduje się na samym rynku i od razu rzuca się w oczy, ma zupełnie inny charakter niż kluby i restauracji w sąsiedztwie. Pierwsze co przychodzi do głowy, to luz. Jest tanio, gwarnie, trochę jak w pubie, czegoś takiego w Poznaniu jeszcze nie doświadczyłam. Połączenie piwiarni i restauracji zwykle kończy się zwycięstwem jednego, a tu nic się nie gryzie, wszystko idealnie współgra.

Obsługa zaskakująco sprawna, jak na taki tłum gości. Czekaliśmy nie więcej niż zwykle, na danie ok. 30 minut, zupę kilkanaście. Obsługujący nas pan był uprzejmy, rozmowny, uśmiechnięty. Trochę się zamotali w kuchni z kolejnością podawania dań, ale nie było to dla nas jakimś wielkim problemem - może przez atmosferę, a może po prostu zagadał nas kelner - nie wiem, ale ostatecznie minus jest tylko maleńki.

Wystrój świetny, choć dużą rolę odegrał tłum ludzi, który zdecydowanie ocieplił miejsce. Z głośników gra czeska muzyka, stoliki stoją w drewnianych altankach, wszystko czerwono-zielono-białe, drewniane, takie wesoło-ludowe. Jedyne co mi trochę psuło wrażenie, to sztuczne, tandetne kwiatki na stołach.

Jeśli chodzi o samo jedzenie, to przede wszystkim jest niedrogie i w ogromnych porcjach. Może nie są to arcydzieła kuchni, ale smakują domowo, tak jak pamiętam z wyjazdów do Czech, wpasowują się w charakter restauracji, takie męskie porcje do piwa. Przystawką, czy zupą podaną w garnku można spokojnie się najeść, a zapłacić 10-20 zł, a jeśli ktoś naprawdę jest bardzo, bardzo głodny może zjeść ogromne danie za dwadzieścia kilka złotych.

Zupy próbowaliśmy 3 - grzybową na białym winie ze śmietanką, żurek w chlebie i czosnkową. Najmniej do gustu przypadła nam czosnkowa, czyli najbardziej kojarzona z Czechami. Za dużo w niej żółtego sera, za rzadka i zbyt cebulowa. Żurek pycha, z kiełbasą, jajkiem i w przepysznym chrupiącym chlebie, przed którego podskubywaniem nikt nie mógł się powstrzymać. Grzybowa również bardzo, bardzo smaczna - z dużą ilością podgrzybków, bardzo aromatyczna i dobrze doprawiona. Wszystkie zupy po 300 ml. Już tak naprawdę mogliśmy na tym skończyć, ale zamówienie złożone..

Nie oparliśmy się również przystawkom - zamówiliśmy smażony żółty ser oraz camembert. Żółty ser z sosem tatarskim i żurawiną - tego dania chyba nie można zepsuć, było dokładnie takie jak za każdym razem, gdziekolwiek. Sporym zaskoczeniem był z kolei camembert, zamówiony trochę przez przypadek i bez uzasadnienia. Podany na zimno, faszerowany cebulką w occie. Mnie nie ujął, ale byłam w mojej ocenie odosobniona.

Na koniec na stole pojawiły się jeszcze 2 dania główne - szaszłyk z kurczaka z knedlikami i kapustą zasmażaną oraz pieczeń z knedlikami i modrą kapustą. No jak już mówiłam, nie są to arcydzieła, raczej domowa, mięsna, męska kuchnia. Wielkie talerze pełne jedzenia, głównie mięsa. Pieczeń mi nie smakowała, żylasta i tłusta, męska część nie narzekała. Kurczak dużo smaczniejszy, ale też nie taki jaki bym sama zrobiła - ze skórą, mięso z udek, a nie piersi. Mocno doprawione. Knedliki całkiem smaczne, choć trochę mało sosu, surówki domowe, przyzwoite, ale od razu było widać, że to tylko dodatki.

Zdecydowanie najmniej przypadły mi do gustu właśnie dania główne (myślę, że męska część by się z tym sądem nie zgodziła), na zupy i smażony ser chętnie wrócę, tym bardziej że cena naprawdę zachęca, a posiedzenia w Pysnej Chalupie w piątkowy wieczór, przy piwie i smacznym jedzeniu kusi. Jest to jedno z takich miejsc, o którym od razu wiadomo, że pozostanie na rynku na długo i cały czas będzie do siebie przyciągać. O ile jedzenie się nie zepsuje, a ceny nie skoczą w górę.. Polecam, jako całość, nie za jedzenie, nie za wystrój, czy obsługę, ale za ogólną atmosferę. Patrząc obiektywnie należałoby przyznać, że jest przeciętnie, ale miejsce ma w sobie "coś".

Pysna Chalupa

ul.Stary Rynek 68, Poznań

Zupa czosnkowa, grzybowa - 9 zł

Żurek - 12 zł

Ser smażony - 12 zł

Camembert - 12 zł

Pieczeń - 24 zł

Szaszłyk - 24 zł

Pyszna Chałupa - Opinie

  • Reply Elżbieta 2 listopada 2025 at 11:51
    ★★★★☆

    Byłyśmy z koleżanką na kolacji i wyszłyśmy najedzone jak rzadko kiedy – talerze w Pysznej Chałupie są naprawdę porządne, a mięso miękkie i dobrze doprawione. Bardzo podoba mi się klimat miejsca, taki swojski, trochę „piwny”, ale w pozytywnym sensie, zwłaszcza na Starym Mieście. Obsługa uśmiechnięta, kelner chętnie tłumaczył różnice między daniami i polecił nam dodatki, które faktycznie pasowały. Jedyny minus to dość głośno przy większej liczbie gości, więc na spokojną, romantyczną randkę szukałabym raczej innego lokalu.

  • Reply Kalina_na_kieliszek 28 października 2025 at 07:51
    ★★★★★

    Wpadliśmy do Pysznej Chałupy późnym popołudniem i od razu spodobał mi się luzacki, trochę „czeski” klimat, idealny na dłuższe posiedzenie przy piwie. Zamówiłam pieczeń wieprzową z żurawiną, bitą śmietaną i modrą kapustą – brzmi dziwnie, ale razem daje naprawdę przyjemne, domowe wrażenie, a do tego mięso było miękkie. Knedliki dosłownie chłonęły sos, więc nic się nie marnowało. Na koniec dostaliśmy małego rozchodniaczka od kelnera, co było bardzo miłym akcentem.

  • Reply Adrian__nocna_rezerwacja 25 października 2025 at 05:56
    ★★★★★

    Świetne czeskie jedzenie, knedliki z sosem pierwsza klasa, do tego idealnie lane piwo.

  • Reply Nikodem09 18 października 2025 at 19:42
    ★★★★★

    Wpadliśmy tu ze znajomymi „na coś małego”, a skończyło się na pełnej uczcie – marynowana kiełbasa, camembert w zalewie i ogromna porcja gęsi kompletnie nas rozłożyły, część jedzenia zabraliśmy na wynos. Fajne jest to, że obsługa od razu uczciwie mówi, że porcje są wielkie i spokojnie można się dzielić.

  • Dodaj opinię