Browsing Tag

przytulne wnętrza

Kawiarnie, Opisy miejsc, Restauracje, Stary Rynek i Centrum

Ptasie radio – ul. Kościuszki 74

ptasie-radio

Ptasie radio to miejsce, które trudno mi ocenić. Właściwie powinnam powiedzieć, żeby tam nie chodzić. No bo niby dlaczego? Jest tam drogo, coraz drożej i zbyt drogo, a jedzenie właściwie nie jest zbyt smaczne. Kiedyś serwowali tam pyszny makaron z karczochami, ale zrezygnowali z tego dania i już nic mi tam nie smakuje. Właściwie już tam nie mogę sobie pozwolić nawet na sałatkę, która mogłaby mi posmakować, bo najtańsza kosztuje powyżej 20 zł. No więc dlaczego tam chodzę? Dlatego, że jest blisko mojej uczelni, to na pewno. Ale nie tylko. Jest tam ładnie, to takie proste. To po pierwsze. Po drugie uwielbiam herbatę rainforest mate, którą tam podają. No i obsługa…

Czytaj dalej ...

Grunwald, Opisy miejsc, Pizzerie, Restauracje

Umberto – Grunwaldzka, Pasaż 222

umberto Poznań Grunwaldzka 22

Wczoraj znowu skorzystałam z dobrodziejstwa jakim jest Foodie Card i na sobotni obiadek wybrałam się do Umberto na Grunwaldzkiej. Hen, hen daleko, nie wiem czy to jeszcze Poznań, w paskudnym wręcz pasażu 222 całkiem miłe i przyjemne, przytulne i zachęcające Umberto.Wnętrze zupełnie nie przystaje do tego co za oknem, można się poczuć jak w kamienicy starego miasta, albo nawet jak w domu. Naprawdę fajnie, a poza tym bardzo rodzinnie. Dzieci znajdą wiele atrakcji dla siebie. W Poznaniu mało jest miejsc przyjaznym dzieciom, z dobrym jedzeniem i zadowalających też dorosłych. To jest właśnie jedno z nich, co już zapewnia duży plus. Ale nie wszystko jest takie cudowne, choć miałam nadzieję, że będę…

Czytaj dalej ...

Opisy miejsc, Pizzerie, Restauracje, Stary Rynek i Centrum

Termini (zamknięte) – ul. Świętosławska 11

W Termini do tej pory nie bywałam zbyt często, głównie ze względu na ceny, które do niedawna były stosunkowo wysokie – obecnie to się nieco wyrównało, jako że wszystko co było tanie podrożało. : ) Miałam jednak o tym miejscu dobre zdanie – kojarzyło mi się z dobrym jedzeniem, ładnie podanym, bardzo apetycznym. Ostatnio moje doświadczenia jednak nie świadczą na korzyść, być może to jednorazowy incydent. Restauracja akceptuje karty Foodie Card (które w określonych dniach dają 50% zniżki), więc pewnie jeszcze tam zajrzę, będzie szansa na powrót do dawnej opinii.

Czytaj dalej ...