Dania, Polecane

Zupa stracciatella – Bazylia & Oregano

zupa stracciatella

Zupa stracciatella to wcale nie zupa z czekoladą, ale rosół z kluseczkami z parmezanem. Ciekawe danie, pierwszy raz jadłam coś takiego. Wyglądem nie powala, zdaję sobie z tego sprawę, ani kolor, ani kluseczki nie są zachęcające, ale za to smak niezwykły.

Właściwie każda łyżka smakowała inaczej. Z początku zupa smakowała jak mocny rosół, nie jakaś tam woda, ale porządny wywar. Kluseczki były jeszcze zwarte, mocno serowe. Z czasem smak zupy i kluseczek się zmieniał – w połowie talerza zupa miała zdecydowany smak parmezanu, a kluseczki przestały być tak ostre i serowe.

Fajnie się jadło to danie, nie było nudne, zaskakiwało smakiem, a zupa z każdą łyżką była smaczniejsza. Zupa do zjedzenia jako ciekawostka, a myślę że znajdą się i tacy, którzy w zupie się rozsmakują. Ja się rozsmakowałam. Polecam!

Zupa stracciatella – 10 zł

Zobacz także

Zupa stracciatella – Bazylia & Oregano - Opinie i komentarze

  • Reply Jadwiga Jedrys 3 września 2013 at 20:13

    W dniu 3 wrzesnia 2013 odwiedzilam ze znajomymi restauracje “Bazylia i Oregano”. Do wizyty w restauracji sklonily mnie “Kuchenne Rewolucje”, ktore obejrzalam TV.
    Zupa Stracciatella – pierwszy raz z kolezanka jadlysmy cos takiego. Wyglad i kolor nie byl zachecajacy, smak rozwodnionego rosolu.Kluseczki z parmezanem smaczne, ale w zupie plywalo ich zaledwie 5 sztuk.
    Polecane przez Magde Gessler “Risotto ai funghi porcini” okropne!!! Mazista papka z posmakiem proszkowego sosu, lekko kwasne. Tego dania nikomu nie polecam!!!

    • Reply Karol Gaglowski 9 września 2013 at 16:02

      Pani Jadwigo, to risotto zawsze w oryginalnym wydaniu jest mazista papka i lekko kwasnym posmaku… Ja bylem i smakowalo i wroce napewno! Pozdrawiam z Beskid!

  • Reply Asia 17 stycznia 2015 at 18:55

    Zupa, którą tak zachwalacie jest bardzo popularnym daniem w porze ,,pranzo,, we Włoszech. To nic innego, jak zacierki z parmezanem gotowane w rosole. We Włoszech taki rosół (brodo) gotuje się na kilka razy i przechowuje(używa się do zup, czy sosów). Może być to wywar wyłącznie jarzynowy, lub z dodatkiem mięsa. W razie potrzeby Włoszki wyjmują część takiego rosołu i wrzucają na wrzątek drobny makaron, a później, już na talerzu wsypują ze dwie łyżki parmezanu. Druga wersja to Wasza wersja, czyli kluski lane (czy tam zacierki) zagęszczone parmezanem, co też czyni smak. Taka to zupa… w osiem minut, czyli coś co Włoszki lubią najbardziej 😉

  • Dodaj komentarz